trwa inicjalizacja, prosze czekac...Forum Ginekologiczne


Armenia
=> Ogólnie o Armenii
=> Lokalizacja
=> Ludność
=> Tradycje,obyczaje
=> Alfabet ormiański
=> Język ormiański
=> Hymn państwowy
=> Religia
=> Imprezy, święta
=> Przesądy
=> Góra Ararat
Reportaż
Szkolenia EVS
Dla Turysty
Mój projekt
Warto zobaczyć
Lektury o Kaukazie
O mnie
Kontakt
Fundacja im. Roberta Schumana
Wrzesień
Pazdziernik
Listopad

Góra Ararat



     Góra Ararat jest narodowym symbolem Armenii. Od wieków Armeńczycy uważają ją za swój duchowy dom. Często pojawia się jako motyw w malarstwie. Dziś leży w Turcji, ale widoczna jest na horyzoncie z niemal całego terenu Armenii.




U stóp świętej góry;

*fragment reportażu A. Majdzińskiej;
**pełen tekst w zakładce 'Reportaż'

     (...) I osiadła arka w siódmym miesiącu na górach Ararat. A Noe zobaczywszy gołębice z gałązką oliwną, wyszedł z arki, popatrzył na horyzont i powiedział: „Erewan!” –co, po ormiańsku znaczy „widać.” Od tych słów Noego wzięła nazwę stolica Armenii –Erewan– pierwszy skrawek ziemi po biblijnym potopie.
Nad Erywaniem dominują dwa wierzchołki świętej góry -Araratu, symbolu stałości i porządku w tak niepewnym, wciąż zmieniającym się świecie.
     Jest coś niezwykłego w tej górze –magiczna moc, poczucie, że cokolwiek by się nie działo wokół niej, ona będzie trwać. Widok dwóch, potężnych ośnieżonych szczytów w chłodny jesienny ranek uspokaja. Ararat jest wieczny. I turecki. Bo choć Ormianie są dumni z tej góry i kiczowaty landszaft z jej wyobrażeniem wisi, w każdym ormiańskim domu, to jest ona ich wyrzutem sumienia.
-Codziennie rano wstajesz i widzisz tę górę, a ona nie jest na twojej ziemi, nie byliśmy w stanie jej obronić –mówi młody Ormianin –Ale do czasu- dodaje. „Wybacz mi Araracie” –śpiewa znana ormiańska grupa folkowa Armenian Navy Band.
    Gdy Turcy zarzucili Ormianom, że Ararat jest symbolem Armenii, chociaż znajduje się na terytorium Turcji, usłyszeli;
-Wy macie na swojej fladze księżyc.
    W zakładzie pogrzebowym w odpowiedzi na pytanie o cenę miejsca na cmentarzu czarny jak węgiel Ormianin zapytał:
-Z widokiem na Ararat czy bez? (...)
 
 


Zródła: http://www.odyssei.com/
fragment reportażu Aleksandry Majdzińskiej




Czas w Armenii



Czas w Polsce





=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=